Chętnie zajęłabym się street stylem w Polsce, ale niestety ludzie uciekają od obiektywu jak tylko mogą. Traktują mnie jak świadka Jehowy (oczywiście nie obrażając świadków Jehowy) albo jeszcze jako bardzo wścibską dziennikareczkę. Ech. Pozostaje więc przytulne domowe zacisze i głośne tło cudownej wrocławskiej ulicy i moich jakże pięknych Sudetów!
At the begining was The Chaos
I've always thinking about setting up my own blog which topic will be fashion of course! In some reasons (you know folks- school and other strange duties) I used to spend my all time wasting it. I would love to write about my objective way of seeing fashion.
In the picture above you can see my beloved mountains located in the west- south of Poland. Sudety Mountains.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz